Profilaktyka chorób wenerycznych, czyli odpowiedzialny seks

Z każdym rokiem zwiększa się liczba zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową – alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. W krajach Zachodniej Europy notuje się około 17 milionów zachorowań na choroby weneryczne. Co ciekawe, w większości przypadków zakażenia dotyczą osób poniżej 25 roku życia. Liczba zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową rośnie także wśród osób po 45 roku życia.

Przyczyną takiego stanu rzeczy może być niewystarczająca edukacja seksualna w szkołach, kuleje też długofalowa profilaktyka chorób przenoszonych drogą płciową. Brakuje również kampanii informacyjnych i medialnych o drogach zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową i ich możliwymi konsekwencjami.

Jakie są choroby przenoszone drogą płciową?

Do najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową należą:

Wirus HPV (wirus brodawczaka ludzkiego), którego onkogenna odmiana może długofalowo skutkować rozwinięciem się raka szyjki macicy, a także – co dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn – nowotworami gardła, krtani i odbytu. Za rozwój raka szyjki macicy odpowiadają tzw. wysokonkogenne szczepy HPV, z czego największy potencjał do zainicjowania zmian przednowotworowych mają genotypy HPV 16, 31 i 18.

Mniej groźnym skutkiem zakażenia HPV są kłykciny kończyste – brodawki narządów płciowych i odbytu, które są łatwe do wyleczenia i nie zagrażają życiu, ale mogą się przenosić na innych partnerów seksualnych. Te zmiany spowodowane są tzw. niskoonkogennymi genotypami HPV, najczęściej jest to wirus brodawczaka ludzkiego 6 i 11.

Dlatego jeśli zauważyłaś u siebie zmiany brodawkowate okolic intymnych bądź przydarzył Ci się niezbyt odpowiedzialny seks zbadaj się na obecność HPV. Możesz to zrobić na rutynowej wizycie ginekologicznej, ale od niedawna aby być spokojna czy HPV ci nie zagraża nie musisz wychodzić z domu. Zestaw do samopobrania ( więcej o tzw. selfsamplingu przeczytasz tutaj) zamówisz na naszej stronie, wymaz pobierzesz intuicyjnym zestawem pobierzesz we własnej łazience, odsyłając próbkę do laboratorium np. w Żabce możesz oczekiwać na wynik, który przyjdzie na maila za kilkanaście dni. W ten sposób profilaktyka raka szyjki macicy odbywa się min. w Holandii, Danii czy Australii.

Opryszczka narządów płciowych (wirus HSV-2) – bolesne pęcherzyki i nadżerki w obrębie okolic intymnych. Do zakażenia wirusem HSV tupu 2 dochodzi w trakcie stosunku płciowego, a także podczas różnych praktyk seksualnych, gdy dochodzi do bezpośredniego kontaktu ze skórą partnera. Częstość występowania jest dość wysoka, bo z wirusem tym styka się około 20-25% osób aktywnych seksualnie.

Kiła (syfilis) – wywołuje ją bakteria – krętek blady. W przypadku kiły istotne jest wczesne wykrycie i natychmiastowe leczenie. Kiła jest jedną z najbardziej niebezpiecznych i potencjalnie śmiertelnych chorób przenoszonych drogą płciową. Zakażeniem zagrożone są szczególnie osoby uprawiające seks z wieloma partnerami. Co gorsza, choroba początkowo nie daje objawów, co może spowodować przenoszenie jej w okresie utajonym na kolejnych partnerów seksualnych.

Wirusowe zapalenie wątroby B i C – chociaż nie jest to choroba jednoznacznie kojarzona z chorobami wenerycznymi, również ona należy do chorób przenoszonych drogą płciową. Zakażenie nie daje początkowo żadnych objawów, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do uszkodzenia wątroby.

Rzeżączka – jest jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. Ryzyko zarażenia, podobnie jak w przypadku innych chorób wenerycznych, rośnie wraz z liczbą partnerów seksualnych. Zarazić się nią można również poprzez kontakt z przedmiotami, np. ręcznikami, na których pozostały wydzieliny chorej osoby.

Chlamydioza wywoływana przez bakterie chlamydia trachomatis jest o tyle podstępna, że może przebiegać bezobjawowo, a chorzy najczęściej dowiadują się o zakażeniu dopiero w przypadku problemów, czyli powikłań spowodowanych infekcją – zapaleniem przydatków u kobiet czy zapaleniem najądrza u mężczyzn. W przypadku chlamydiozy istotne jest szybkie podjęcie leczenia, bo z czasem może ona doprowadzić do bezpłodności.

Warto pamiętać, że poprzez stosunki seksualne przenoszone mogą być nie tylko bakterie i wirusy, ale także grzyby i choroby pasożytnicze, jak na przykład świerzb czy wszawica łonowa.

Objawy chorób wenerycznych

Każda z wyżej wymienionych chorób daje inne objawy, a część z nich przez wiele lat przebiega bez żadnych symptomów.

Jeśli doszło do przygodnego kontaktu seksualnego bez zabezpieczenia, należy szczególnie zwracać uwagę na takiej objawy jak: ból, pieczenie, świąd czy mrowienie odczuwane w okolicach intymnych podczas oddawania moczu i niezależnie od tego. Niepokoić powinny też upławy z pochwy i ropny wyciek z cewki moczowej. Przy stosunkach analnych mogą pojawić się także dolegliwości okolic odbytu. Niepokojące mogą być również owrzodzenia jamy ustnej i gardła. Należy pamiętać, że choroby weneryczne przenoszą się nie tylko poprzez klasyczne kontakty seksualne, ale także poprzez ocieranie skóry (opryszczka narządów płciowych) czy seks oralny (kiła).

Co, jeśli doszło do zarażenia?

Osoby, które wiedzą, że są chore albo mają objawy chorób przenoszonych drogą płciową, powinny bezwzględnie unikać kontaktów seksualnych, aby uniknąć przenoszenia chorób wenerycznych na kolejne osoby. Konieczna jest także szczera rozmowa z partnerem – zarówno tym, z którym jest się w stałym związku, jak i z partnerami, z którymi doszło do ryzykownych kontaktów. Tylko dzięki temu można zapobiec dalszemu zarażaniu.

Jeśli choruje jedna osoba w domu, istotne jest zachowanie odpowiedniej higieny. Domownicy nie powinni spać w jednym łóżku i w jednej pościeli z chorym oraz używać tych samych ręczników czy gąbek. W razie zauważenia niepokojących objawów, również oni powinni skonsultować się z lekarzem.

Profilaktyka chorób wenerycznych

Na choroby weneryczne najbardziej narażone są zarówno kobiety, jak i mężczyźni, których zachowania seksualne należą do ryzykownych – uprawianie seksu z wieloma partnerami i niestosowanie zabezpieczeń. Co gorsza, wiele z tych osób przez tygodnie, a nawet miesiące po ryzykownym kontakcie nie decyduje się na wizytę u lekarza, bo zwyczajnie czują wstyd. To jednak tylko pogarsza sytuację, bo choroba weneryczna nie wyleczy się samoistnie, będzie dawała coraz bardziej dotkliwe dolegliwości, a ostatecznie i tak konieczne będzie podjęcie leczenia, które w zaawansowanych stadiach choroby będzie trudniejsze i bardziej długotrwałe.

Nieleczone choroby weneryczne niosą ze sobą ryzyko bardzo poważnych powikłań – od utraty wzroku czy uszkodzenia mózgu (w przypadku kiły) poprzez bezpłodność (w przypadku chlamydiozy) po nowotwory (po zakażeniu onkogenną odmianą wirusa HPV). W skrajnych przypadkach choroby przenoszone drogą płciową mogą doprowadzić do zagrożenia życia, a nawet śmierci (kiła, HIV). Dlatego ważne jest wczesne wykrycie zakażenia. Jeśli więc doszło do ryzykownego kontaktu w ciągu ostatnich tygodni i pojawią się niepokojące objawy, konieczny jest kontakt z lekarzem i wykonanie badania w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową. Co ważne – jeśli testy wykażą jakąkolwiek chorobę weneryczną, wskazane jest wykonanie dodatkowych badań na obecność bakterii i wirusów, które przez długo czas nie dają żadnych objawów chorobowych – HIV, HPV, chlamydia trachomatis oraz żółtaczka typu B i C.

Kto powinien się zbadać?

W Polsce wszystkim ciężarnym kobietom zaleca się wykonanie badań w kierunku kiły, żółtaczki typu B oraz HIV. Kobietom z grupy wysokiego ryzyka lekarze zalecają dodatkowo wykonanie badań w kierunku chlamydii i rzeżączki – zarówno w pierwszym, jak i trzecim trymestrze ciąży. Ma to uchronić dziecko przed wrodzonym zakażeniem chorobą weneryczną.

Eksperci zdrowia publicznego zalecają, aby każda osoba aktywna seksualnie chociaż raz w życiu wykonała badanie na obecność wirusa HIV. Zarówno kobietom, jak i mężczyznom zaleca się ponadto wykonanie przynajmniej raz w roku testów w kierunku kiły, chlamydiozy i rzeżączki.

Lekarze ginekolodzy powinni także zlecać kobietom badania w kierunku HPV, co może jest ustrzec od rozwoju raka szyjki macicy, ponieważ badanie to charakteryzuje się czułością blisko 100% i jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem aniżeli powszechnie wykonywana cytologia. Badanie można wykonać w gabinecie ginekologicznym. Polega ono na pobraniu wymazu z szyjki macicy. Takie badanie można wykonać również samodzielnie w domu. Wystarczy zamówić kurierem zestaw do samobadania, a następnie odesłać pobrany materiał do laboratorium i w razie wyniku pozytywnego, skonsultować się z lekarzem.

Dlaczego test na HPV jest lepszy niż cytologia? Przeczytaj w naszym kolejnym artykule.

Autor:

Dr n. med. Wojciech Homola, specjalista położnictwa i ginekologii, autor wielu prac naukowych z zakresu HPV oraz profilaktyki raka szyjki macicy, wieloletni wykładowca akademicki

Test na HPV
Test na HPV
  • Test mający na celu, rozpoznanie genotypu wirusa HPV.
  • Test wykrywający obecność typów wirusa HPV, które zwiększają ryzyko na powstanie raka szyjki macicy.

Ostatnio dodane

Shopping Cart